Balsam do rÄ…k dziaÅ‚a kojÄ…co i relaksujÄ…co. Wykazuje dziaÅ‚anie bakteriobójcze, zwalcza bakteryjne i grzybowe flory patogenne, a także infekcje. DziaÅ‚a odprężajÄ…co, znoszÄ…c napiÄ™cie nerwowe, jednoczeÅ›nie zmniejsza nadmierne rogowacenie skóry. Zawiera w swoim skÅ‚adzie m.in. keratynÄ™ (ProSina) – hydrolizowanÄ… keratynÄ™, glicerynÄ™ oraz masÅ‚o Shea.
Balsam do rÄ…k Lambre trafiÅ‚ do mnie w lutowym pudeÅ‚ku BeGlossy :) i zostaÅ‚ przeze mnie od razu przetestowany. Jestem maniaczkÄ… kremów do rÄ…k… ba, w każdym pomieszczeniu w domu stoi sobie osobny, tak abym zawsze miaÅ‚a jakiÅ› pod rÄ™kÄ…. A wszystko z uwagi na mojÄ… bardzo szybko przesuszajÄ…cÄ… siÄ™ skórÄ™ dÅ‚oni.
Krem dostępny był jako pełnowymiarowy produkt. Tubka zawiera 50ml kosmetyku i kosztuje około 16 zł.
Zaraz po nałożeniu kremu czuję, że moja skóra jest nawilżana. Aplikacji towarzyszy delikatny, przyjemny zapach. Krem dość szybko się wchłania i zostawia delikatny, kremowy filtr. Dłonie od razu wydają się gładsze, delikatniejsze.
Według zapewnień producenta krem ma nas chronić przed negatywnym
wpływem detergentów używanych na co dzień w domu. Mam trochę mieszane
uczucia, bowiem jako młoda mama ciągle myję dłonie. Szczególnie, kiedy
do wyczyszczenia sÄ… rzeczy maluszka. I tutaj niestety krem przegrywa z
płynami do rąk, płynami do czyszczenia artykułów dziecięcych (które
ponoć są delikatne) oraz innymi specyfikami do mycia.







Monika 'Monique' 
