Dzisiaj testowałam po raz ostatni przed napisaniem recenzji wypiekane cienie marki HEAN i powstał taki oto troszkę odważniejszy makijaż. Była godzina 13 a ja jeszcze musiałam iść do sklepu :). Ale co tam... za oknem szaro i zimno, chociaż na oczach miałam coś bardziej kolorowego :). Mam nadzieję, że się wam spodoba.
Do makijażu użyłam cieni z paletki 120 kolorów Beauties Factory (która leży u mnie i się kurzy... ;) oraz dwa cienie marki HEAN - piękny 284 Turquoise (zewnętrzny kącik oka na ruchomej powiece) oraz 282 Sparkle Night (w załamaniu powieki i nad nim, oraz zewnętrzny kącik dolnej powieki)
Pokusiłam się nawet o mały wykres... ale nie wiem, czy jest do końca czytelny :). Jeśli chciałybyście, abym robiła takie wykresy to mogę się pokusić o wymyślenie bardziej przystępnych. Co wy na to? :)
Do makijażu użyłam cieni z paletki 120 kolorów Beauties Factory (która leży u mnie i się kurzy... ;) oraz dwa cienie marki HEAN - piękny 284 Turquoise (zewnętrzny kącik oka na ruchomej powiece) oraz 282 Sparkle Night (w załamaniu powieki i nad nim, oraz zewnętrzny kącik dolnej powieki)
Pokusiłam się nawet o mały wykres... ale nie wiem, czy jest do końca czytelny :). Jeśli chciałybyście, abym robiła takie wykresy to mogę się pokusić o wymyślenie bardziej przystępnych. Co wy na to? :)



















Monika 'Monique' 
