Delikatny dzienny makijaż wykonany cieniami firmy MIYO, o których napiszę wkrótce - recenzja się szykuje :D. Zdradzę wam, że jestem z nich zadowolona!
Zabijcie mnie, ale nie zapisałam którymi cieniami został wykonany, więc mogę tylko strzelać że środek ruchomej powieki był potraktowany jakimś cielistym cieniem z Inglota, u góry w kąciku zewnętrznym i w załamaniu położyłam metaliczno-satynowy DRAMA No20 z MIYO. Na dolnej powiece matowy DIVA No16 też z MIYO. A kreskę narysowałam gellinerem z Essence, nr 3.
Tusz - Essence I love Extreme.
Zaopatrzę się jeszcze w róże, ale w tej chwili testuję dla was te o to cienie:
Pozdrawiam!
Zabijcie mnie, ale nie zapisałam którymi cieniami został wykonany, więc mogę tylko strzelać że środek ruchomej powieki był potraktowany jakimś cielistym cieniem z Inglota, u góry w kąciku zewnętrznym i w załamaniu położyłam metaliczno-satynowy DRAMA No20 z MIYO. Na dolnej powiece matowy DIVA No16 też z MIYO. A kreskę narysowałam gellinerem z Essence, nr 3.
Tusz - Essence I love Extreme.
Zaopatrzę się jeszcze w róże, ale w tej chwili testuję dla was te o to cienie:
Pozdrawiam!
























Monika 'Monique' 
